czwartek, 13 października 2011
O mnie i o was
Dziś będzie zeznanie i wyzwanie co nie miara. Będę opowiadać historie prawdziwą i mam nadzieję, że każdej z was, moje czytelniczki, coś po tym zostanie w głowie. Wszystkie mamy pochwy. Wszystkie wiemy, że o ten delikatny narząd należy dbać. Wszystkie wiemy, że jest cały czas zagrożony przez świat zewnętrzny. Z drugiej strony wszystkie wiemy, jakie zagrożenia czekają na nasz skarb. Niekiedy boimy się nawet wypowiedzieć ich nazwy. Co powiecie na infekcje bakteryjne pochwy? Brzmi strasznie. Nie ma dużo w tej mojej osobistej historii. Po prostu miałam je. W dodatku były to nawracające infekcje pochwy. Do dziś biję się w piersi, jak mogłam dopuścić to choróbsko do takiego stadium. Udało mi się zajść w ciążę. Infekcja była jednak bezlitosna. Przedwczesny poród zabrał mi dziecko. Dlatego, dziewczyny, szczerze apeluję do was, myślcie o sobie. Nie bójcie s ię ginekologów, nie ociągajcie z wizytami. Dbajcie o higienę intymną. Internet nie zna odpowiedzi na pytanie, co wam jest. Zna tę odpowiedź lekarz i tylko lekarz. Co wam przyniesie wklepywanie haseł zapalenie pochwy leki, pochwa swędzi leki. Naprawdę chcecie leczyć same coś, o czym nie macie pojęcia? Uwierzcie mi, dziewczyny. Nie pozwólcie sobie na zbagatelizowanie błahostki, która odbije się na całym waszym życiu.