piątek, 14 czerwca 2013

[Nauka]Bolesna droga do sukcesu

Moja znajoma już w czasach liceum okazywała wielkie zainteresowanie zagadnieniami związanymi z budownictwem. W każdym razie nie zaskoczył mnie fakt, kiedy oznajmiła, że wybiera się na budownictwo do Wrocławia. Jest to przecież jedna z lepszych uczelni w Polsce. Czekało ją jednak wiele nauki, głównie musiała skupić się przy ścisłych przedmiotach tj. fizyka. Dobrze, że nasza szkoła załatwiała dodatkowe fakultety z tego przedmiotu. 2 razy w tygodniu ślęczała ostro nad zadaniami. Maturę napisała śpiewająco i oczywiście dostała się na wymarzoną uczelnię w pierwszym naborze. Nie było wprawdzie tak różowo, jak sądziła. Ile razy skarżyła mi się na ogrom pracy, którą była zmuszona wykonać. Do tego udało się jej otrzymać dorywczą pracę w biurze projektowym. Przynajmniej od samego początku miała świadomość, jak wyglądają takie inwestycje budowlane. Ile czasu potrzeba na ich wykonanie i funduszy. Do tej pory jej kluczowym marzeniem jest dostać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią wiele możliwości, więc może kiedyś? Do tej pory dostaje tylko niewielkie projekty do realizacji i stale musi się dokształcać z różnych dziedzin. Przed nią jeszcze masa przeszkód do pokonania szczególnie, jeśli chce się stać w pełni niezależna. Ja trzymam za nią mocno kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia